Słów kilka o nawadnianiu organizmu

Słów kilka o nawadnianiu organizmu

 

Wiosna to najlepszy czas na oczyszczenie naszego organizmu z toksyn, szybsze pozbycie się zbędnych kilogramów i nareszcie zmiana nawyków żywieniowych na lepsze 🙂

Kiedy, żyjąc w biegu nie zastanawiamy się, co i jak jemy, ile energii dostarczamy, a ile wykorzystujemy – organizm traci równowagę i przestaje funkcjonować prawidłowo.

Gromadzone przez lata toksyny, nadwaga, brak ruchu prowadzą do wielu chorób. Choroby cywilizacyjne to efekt spożywania wysoko przetworzonych, rafinowanych pokarmów oraz nadmiaru białka i tłuszczu zwierzęcego. Również codzienne spożywanie płynów ma zasadniczy wpływ na nasze samopoczucie.

Moje spostrzeżenia opisuję na własnym przykładzie, kiedy jakiś czas temu wczesną wiosną postanowiłam poddać się trzydniowej diecie opartej jedynie na świeżych owocach i warzywach. Nowe doświadczenie, które nauczyło mnie picia odpowiednich ilości płynów. Wcześniej sporadycznie jak większość z nas – wypijałam kawę, herbatę i wodę nie zwracając uwagi przy ilości płynu jaką potrzebuje w ciągu dnia mój organizm. Jakie były skutki? Niemalże codziennie odczuwałam bóle głowy i senność i wtedy wówczas okazało się, że przyczyną mojego złego samopoczucia jest zbyt mała ilość spożywania płynów przez mój organizm. W trakcie mojej diety konieczne było spożywanie jak największej ilości płynów – wody mineralnej niegazowanej z podwyższoną zawartością magnezu, napary i herbaty ziołowe.

 

Każdy dzień zacznij od ciepłej wody z sokiem z cytryny ( taki codzienny rytuał ma wiele właściwości potwierdzonych naukowo ):

– zawiera przeciwutleniacze

– jest doskonałym nawodnieniem ( zawiera więcej elektrolitów niż sama woda )

– podczas kuracji odchudzających pomaga pozbyć się zbędnych kilogramów

– wspomaga trawienie i oczyszczanie organizmu z toksyn

– pomaga utrzymać równowagę kwasowo-zasadową organizmu

 

Do swoich codziennych posiłków warto wprowadzić świeże soki i koktajle. Ja osobiście polecam te drugie – zawierają więcej błonnika a przygotowanie ich w robocie Kohersen My Cook zabiera naprawdę mało czasu. To doskonała forma spożywania warzyw i owoców. Taki koktajl można zabrać w butelce i wypić np. w pracy jako drugie śniadanie.

 

Przyrządzaj również aromatyczne napary ziołowe, które doskonale zastąpią czarną herbatę , a oprócz tego poprawiają samopoczucie. Najlepsze zioła na napary to: łopian, mięta, mniszek lekarski, kolendra, dzika róża, rumianek, nagietek, pokrzywa. W ciągu dnia dobrze sprawdzi się napar przygotowany ze świeżej kurkumy, która ma długą listę korzyści zdrowotnych, które posiada. W połączeniu z wodą i cytryną taki napój odtruwa z toksyn nasz organizm, zwiększa odporność poprzez poprawę pracy wątroby, oczyszcza krew, obniża zły cholesterol oraz zmniejsza stany zapalne ( przepis na mój napój z kurkumy na stronie Kohersen MyCook)

 

Picie soków z kiszonych warzyw ( zakwas z buraków, sok z kiszonej kapusty, zalewa z ogórków ) to w trakcie każdej diety dobry sposób na utrzymanie prawidłowej flory jelitowej. Kiszonki poprawiają trawienie, pomagają eliminować złogi z jelit, a naturalnym produktem fermentacji jest witamina B12, której brakuje w naszej codziennej diecie. Do swojej diety wprowadziłam naturalny zakwas z buraków, który podgrzany do temperatury 40 stopni ( w robocie )  to świetny początek dnia. Surowe buraki mają niski indeks glikemiczny, kiszone to bogactwo cennych dla naszego zdrowia minerałów, witamin i bakterii.

 

Pamiętajmy o piciu płynów! Przyspieszają metabolizm a tym samym wydalanie toksyn…

 

 

Na podstawie własnych doswiadczeń:

SYLWIA CHRZANOWSKA